Seks nigdy nie jest obowiązkiem! Nawet w małżeństwie

Seks nigdy nie jest obowiązkiem

Od czasu do czasu docierają do mediów wypowiedzi różnych osób (najczęściej duchownych, ale nie tylko), które deklarują, że seks to jest małżeński obowiązek. Głównie mówi się o tym w kontekście kobiet. I tak to dochodzi do naszych uszu przekaz: żona nigdy nie może mężowi odmówić seksu. Nawet gdy jest chora, nawet gdy ma okres, już nie wspominając o zwykłej sytuacji, w której nie ma ochoty! Bo przecież nie może być tak, że w małżeństwie czy w związku nie ma się ochoty na seks! Otóż może.

Nie ma znaczenia, czy jesteś w małżeństwie czy nie; nie ma znaczenia czy jesteś kobietą czy mężczyzną – seks nigdy nie jest obowiązkiem.

Continue Reading

Nie jesteś strażniczką męskiego pożądania

nie jesteś strażniczką męskiego pożądania

Każdy z nas zetknął się z tym obrzydliwym i krzywdzącym stereotypem, że dziewczyny są same sobie winne gwałtów, molestowania, niechcianego nagabywania, bo ubierają lub/i zachowują się jak dziwki. Przy czym określenie „jak dziwki” można interpretować dowolnie – bo jak duży dekolt będzie bezpieczny? Jaka długość spódniczki jest akceptowalna? A włosy? Tylko w kucyku? I co z mężczyznami, których podnieca właśnie ten nieszczęsny kucyk?!

Słyszymy, że kobiety swoim strojem, makijażem, zachowaniem rozpraszają mężczyzn. Kolegów w szkole i w pracy. A nawet kapłanów! Tym, że są ładne (kolejny raz pytanie – jak jest obiektywna norma „ładności”? Bo dam sobie rękę uciąć, że każda kobieta kogoś podnieca) przeszkadzają w skupieniu i oczywiście jest to ich wina. Nie mężczyzn, którzy nie mogą pohamować swojego podniecenia i swoich reakcji, tylko nas – kobiet!

Otóż nie. Dziewczyno, kobieto, pamiętaj! Nie jesteś strażniczką męskiego pożądania.

Continue Reading