Nie musisz chcieć dziecka by uprawiać seks!

Nie musisz chcieć dziecka by uprawiać seks

Gdy tylko wchodzimy w rozmowę o seksie, od razu pojawia się standardowe zagadnienie odpowiedzialności. I bardzo słusznie – odpowiedzialne podejście do seksu to ważna sprawa! Warto być przygotowanym psychicznie i fizycznie, zadbać o antykoncepcję, być świadomym ryzyka chorób wenerycznych, zdawać sobie sprawę ze wszystkich konsekwencji. Także tej związanej z możliwością zajścia w ciążę.

Kiedy mówimy jednak o odpowiedzialności w seksie często pojawia się zdanie: „ale jak nie rozumiesz, że seks może skończyć się ciążą to go nie uprawiaj”. Szczególnie w kontekście rozmów o aborcji: „skoro byłaś gotowa na seks, bądź gotowa na dziecko, żadnej aborcji!”.

A to zupełnie nie tak. Można być gotowym na seks, a nie być gotowym na dziecko.

SEKS NIE SŁUŻY TYLKO PROKREACJI

Ewolucyjnie człowiek przystosowany jest do tego, by zapewnić swojemu gatunkowi przetrwanie. Natura wyposażyła nas we wszystko to, co potrzebne, by tak też się działo: odpowiednie narządy, instynkt, hormony. Ciało kobiety przystosowane jest do menstruacji, ciąży i porodu. Seks zawsze służył i zawsze już będzie służył temu, by tworzyć dzieci i tym samym przekazywać swoje geny dalej. To oczywiste. Ale wiecie, co jeszcze dała nam natura? Mózgi.

Nasze umysły są najbardziej skomplikowanym narządem w naszym ciele i najbardziej zaawansowanym narządem w świecie. Dzięki niemu jesteśmy w stanie rozwijać i zmieniać siebie. Zmieniać świat, udoskonalać go, czynić nasze życia łatwiejszymi i przyjemniejszymi. I tak właśnie dawno temu uczyniliśmy z seksem.

Seks oprócz pełnienia funkcji reprodukcyjnej jest także źródłem przyjemności – fizycznej i psychicznej. Służy nam do pogłębiania relacji z drugim człowiekiem, do budowania intymności, okazywania czułości i miłości. Jest także sposobem na relaks i dobrą zabawę. Już od dawna wiemy, że nie służy tylko rozmnażaniu! I absolutnie nie musimy go uprawiać tylko w takim celu! Dzięki latom pracy naukowców i badaczy udało nam się stworzyć metody, które zapobiegają ciąży, a także takie, która pozwalają na jej bezpieczne usunięcie, gdy jest taka potrzeba. I całe szczęście!

NIE MUSISZ CHCIEĆ DZIECKA BY UPRAWIAĆ SEKS

Mamy prawo korzystać ze wszystkich funkcji seksu – nie tylko tej prokreacyjnej. Oznacza to, więc, że mamy prawo do uprawiania seksu i cieszenie się nim bez chęci i gotowości do posiadania dzieci. I to jest jak najbardziej w porządku!

Oczywiście, że trzeba być świadomym tego, że KAŻDY stosunek seksualny to ryzyko ciąży. Stosowanie metod antykoncepcyjnych to ryzyko zmniejsza do minimum, ale jeśli nie jesteście bezpłodni, to ono zawsze istnieje. Ale możliwość zajścia w ciążę, gdy się nie chce dziecka, nie oznacza, że uprawianie seksu jest nieodpowiedzialne.

Na gotowość do uprawiania seksu wpływa wiele czynników (pisałam o tym w teście o pierwszym razie): przygotowanie psychiczne, osiągnięcie dojrzałości w ciele, poczucie bezpieczeństwa. Możeme to osiągnąć stosunkowo szybko – bo już w wieku nastoletnim. Czy jesteśmy też wtedy gotowi na dziecko? Nie. Gotowość do uprawiania seksu nie pokrywa się z gotowością do posiadania dziecka.

Aby być gotowanym na potomka trzeba spełnić o wiele więcej warunków niż tylko chęć do uprawiania seksu. Musimy być przygotowani psychiczne do powiększenia rodzinny, potrzebujemy zabezpieczenia finansowego, poczucia stabilności, większość z nas potrzebuje deklaracji wsparcia od partnera, także rodziny. Wiele z nas chce mieć w miarę ogarniętą sytuację życiową, mieszkaniową, zawodową. Te wszystkie czynniki nie są natomiast wymagane, by świadomie i odpowiedzialnie podjąć decyzję o uprawianiu seksu.

SEKS NIE MUSI BYĆ TAKI POWAŻNY

Osiągnięcia człowieka w różnych dziedzinach nauki pozwoliły nam wyzwolić się z podejścia, w którym równamy seks z rozmnażaniem. Dlaczego mielibyśmy z tego nie korzystać?! Korzystajmy. Seks to nie jest śmiertelnie poważna sprawa! To także zabawa. Może być relaksem i niezobowiązującą przyjemnością, może być milionem różnych rzeczy. Może być tym, czym chcecie by był.

Jeśli tylko dbamy o siebie i partnera, nikogo nie krzywdzimy, wszystkie decyzje podejmujemy świadomie, a nasze prawo wyboru jest uszanowane, to jak najbardziej możemy z seksem robić to, co uważamy za stosowne. Nie tylko dzieci.

 

A w kontekście tego wpisu przypomnę Wam, że dziś 28 września obchodzony jest Światowy Dzień Bezpiecznej Aborcji. Bardzo ważny dzień. Ja jestem całym sercem #prochoice i chciałabym, by każda kobieta w Polsce i na świecie mogła decydować o sobie i własnym ciele. By miała dostęp do legalnej i bezpiecznej aborcji. Pamiętajcie, że bez względu na Wasze poglądy, aborcja istnieje od zawsze i zawsze istnieć będzie. Tego nie zmienimy. Możemy jednak zmienić to, by była zawsze bezpieczna. I o to warto walczyć. W tym wszystkich chodzi o walkę o prawo wyboru. Nie zapominajcie o tym.

 

źródło zdjęcia

 

ZOBACZ TAKŻE: