Ten Pierwszy Raz: wszystko, co musisz wiedzieć przed pierwszym seksem

pierwszy raz

Przychodzę dziś do Was z kolejnym wpisem z cyklu Ten Pierwszy raz. We wpisach tego typu rozmawiamy o pierwszym seksie, który dla wielu młodych (lub starszych) ludzi jest niezwykle ważnym wydarzeniem. Staram się go dla Was odczarować i sprawić, że myśl o pierwszym seksie nie będzie już przerażająca.

Sam „pierwszy raz” obrósł też w wiele mitów i niedomówień, więc je także po kolei rozwiewamy. Pisałam Wam już o tym, że błona dziewicza nie ma większego znaczenia oraz o koncepcie dziewictwa, jako idei samej w sobie. Dziś przyszła pora na post o sprawach bardziej praktycznych – wszystko, co musisz wiedzieć przed pierwszym seksem, a czego być może nikt Ci nie powiedział.

Sama chciałabym wiedzieć o tym wszystkim, zanim po raz pierwszy poszłam do łóżka – niestety moja edukacja seksualna w wieku nastoletnim była jak jednorożec – nie istniała.

W CZASIE PIERWSZEGO RAZU MOŻESZ ZAJŚĆ W CIĄŻĘ

Pierwsze i najważniejsze: tak, w czasie pierwszego seksu możesz zajść w ciążę. Błona dziewicza to nie jest środek antykoncepcyjny! Stosunek przerywany (czyli kończący się wytryskiem nasienia poza pochwą) także nie daje żadnej gwarancji. Poprzestanie na pettingu (czyli pieszczotach, ale bez stosunku) też nie ochroni Cię przed ciążą.

Żywe plemniki mogą znajdować się już w preejakulacie, przezroczystym płynie, który pojawia się u mężczyzn w czasie seksu, a przed wytryskiem. Jeśli taki plemnik dostanie się na Twoje wargi sromowe, może przedostać się dalej i może dojść do zapłodnienia. Nawet jeśli zdecydujesz się na seks analny, jako alternatywę dla stosunku penis-pochwa, to wciąż może to skończyć się ciążą. Wypływająca z odbytu sperma może dostać się do pochwy.

Do zapłodnienia wystarczy JEDEN sprawny plemnik. Pewnie można mówić o pechu (lub szczęściu – to zależy), jeśli wszystkie konieczne do zapłodnienia czynniki zdarzą się w tym

konkretnym momencie, ale nie jest to wykluczone. Używanie prezerwatywy i/lub innego zabezpieczenia jest więc koniecznością.

Każdy człowiek, który rozpoczyna współżycie musi liczyć się z jego konsekwencjami, a jedną z nich jest ciąża. I oczywiście nie oznacza to, że mamy być przerażeni myślą o ciąży i przez to bać się uprawiać seks. Po prostu musimy dbać o zabezpieczenie, a decyzja o rozpoczęciu współżycia musi być świadoma.

W CZASIE PIERWSZEGO RAZU MOŻESZ ZARAZIĆ SIĘ CHOROBAMI PRZENOSZONYMI DROGĄ PŁCIOWĄ

Przed chorobami przenoszonymi drogą płciową nie chroni żaden środek antykoncepcyjny poza prezerwatywą i maseczkami oralnymi. Nawet one nie są stuprocentowym gwarantem (mogą się uszkodzić podczas stosunku), ale bardzo obniżają ryzyko.

Nawet gdy wydaje Ci się, że znasz swojego partnera, nawet gdy przysięgał Ci, że to dla niego będzie pierwszy raz, nie możesz być tego pewna, że jest on w pełni zdrowy (chyba, że przed seksem zdecydujecie się na badania). Nawet jeśli nie uprawiał seksu, to mógł zrazić się niektórymi chorobami w inny sposób, np. przez kontakt z krwią zakażonego.

Czy warto ryzykować swoje zdrowie i życie dla kogokolwiek? Absolutnie nie. Bezwzględnie wymagaj użycia prezerwatywy, a jeśli Twój partner tego nie chce, wymiguje się, próbuje Cię przekonać, to od razu powinno być dla Ciebie sygnałem, że nie dba on o Twoje (i swoje) zdrowie. Argument „nie lubię seksu w gumce” blednie, przy „a ja nie lubię być stawiana w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia”.

Chorobami przenoszonymi drogą płciową można zarazić się także w czasie stosunków oralnych. Dlatego wtedy też używać prezerwatyw, a w przypadku lizania cipki – maseczek oralnych.

Jeśli używasz innej antykoncepcji, pamiętaj, że nie chroni Cię ona przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Nawet jeśli bierzesz tabletki, używasz plastra wciąż warto zdecydować się na prezerwatywę! Można ją bez obawy stosować w połączniu z innymi metodami.

CO MUSISZ WIEDZIEĆ O PREZERWATYWACH?

Kup prezerwatywy w aptece czy drogerii. Unikaj podejrzanych kiosków. Nie używaj prezerwatyw pożyczonych od kolegi/znalezionych u ojca czy brata i zawsze wcześniej sprawdź datę ważności. Nie używaj ich, jeśli są przeterminowane!

Nie przechowuj prezerwatyw w miejscach, w których mogą się uszkodzić (np. w portfelu). Najlepiej miej je w szafce przy łóżku i po prostu wyciągnij z pudełka nowe opakowanie. Nie rozrywaj opakowania w zębach, bo możesz niechcący uszkodzić prezerwatywę. Delikatnie rozerwij opakowanie w momencie, gdy Twój penis jest już gotowy i za chwilę ma dojść do stosunku. Prezerwatywę nakładaj się na penisa, będącego już w erekcji i dopiero wtedy.

W zupełności wystarczy jedna prezerwatywa. Wiem, że niektórym wydaje się, że może dwie to będzie bezpieczniejsza opcja, ale to bzdura. Dwie prezerwatywy nałożone jednocześnie to większa szansa na to, że się ona zsunie czy uszkodzi. Jedna, nieuszkodzona prezerwatywa naprawdę wystarczy.

Każdy kolejny seks to nowa prezerwatywa. Po wytrysku prezerwatywę należy delikatnie ściągnąć i wyrzucić. Oboje dokładnie umyjcie ręce i swoje okolice intymne. Dopiero wtedy można podejść do kolejnej próby stosunku.

Polecam wcześniej poćwiczyć wkładanie prezerwatyw, choćby na tym bananie. W Internecie znajdziecie wiele pomocnych filmików instruktażowych. To może być fajny element gry wstępnej ;)

ROZPOCZĘCIE WSPÓŁŻYCIA TO DOBRY MOMENT NA PIERWSZĄ WIZYTĘ U GINEKOLOGA

Niestety większość kobiet udaje się na swoją pierwszą wizytę u ginekologa dopiero wtedy, gdy ma jakieś niepokojące objawy lub jest w ciąży. To zdecydowanie nie jest dobre podejście. Regularne wizyty u ginekologa to najlepsza profilaktyka wielu groźnych chorób i każda z nas jak najszybciej powinna wyrobić sobie nawyk takiej corocznej wizyty.

W idealnym przypadku kobieta po raz pierwszy powinna się pojawić u ginekologa (jeśli wcześniej nie dzieje się nic niepokojącego) po tym, jak zacznie miesiączkować – po to by sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Ponieważ jednak kobiety coraz częściej zaczynają miesiączkować bardzo wcześnie, to rzadko się zdarza. Planowanie pierwszego razu to więc bardzo dobra okazja do tego, by na taką wizytę się wybrać.

Ginekolog pomoże rozwiać wszelkie obawy, odpowie na pytania o błonę dziewiczą, krwawienie, ból. Zbada Cię, sprawdzi czy wszystko jest w porządku. Porozmawia i doradzi odpowiednią metodę antykoncepcji. Taka wizyta może naprawdę pomóc przełamać strach i sprawia, że poczujesz się dużo pewniej.

Pamiętaj, że ginekologowi możesz zadać każde pytanie! I żadne z nich nie będzie głupie.

PIERWSZY RAZ NIE MUSI BOLEĆ

Stres związany z bólem jest bardzo powszechny i jak najbardziej zrozumiały. Musisz jednak pamiętać, że ból nie jest regułą. Jeśli partner będzie delikatny, a Ty zrelaksowana i co najważniejsze – wystarczająco wilgotna, to pierwszy raz może odbyć się bez bólu. Ból, jeśli się pojawi może być także bardzo delikatny.

Jeśli natomiast Twój pierwszy raz był wyjątkowo bolesny, odczuwasz ból, pieczenie czy krwawisz nawet po kilku dniach od stosunku, powinnaś zgłosić się do ginekologa.

PODCZAS PIERWSZEGO RAZU NIE MUSISZ KRWAWIĆ

Krwawienie podczas pierwszego razu częściej wynika z nieodpowiedniego nawilżenia i tarcia ścianek pochwy penisem niż z przerwania błony dziewiczej, która może nawet już nie istnieć lub być bardzo delikatna. Krwawienie nie zawsze występuje i jeśli się nie pojawi, nie oznacza to niczego niepokojącego.

Więcej możesz przeczytać w moim poprzednim wpisie o błonie dziewiczej.

NIE RÓB NICZEGO NA CO NIE JESTEŚ GOTOWA/GOTOWY – ZAWSZE MOŻESZ SIĘ WYCOFAĆ

Nie ma żadnego idealnego wieku, w którym można rozpocząć współżycie seksualne. Wszystko zależy od Was. Jeżeli czujecie się gotowe/gotowi, przemyśleliście tę decyzję, zadbaliście o zabezpieczenie, a Wasz partner jest po tej samej stronie, to wszystko jest w porządku.

Pamiętajcie jednak, że wiek przyzwolenia w Polsce to 15 lat. I o ile pierwsze eksperymenty seksualne między 14-latkami są zrozumiałe i nie podlegają karze, o tyle seks 17-latka z 14-latką (i odwrotnie) jest zabroniony prawnie. Osoba, która ukończyła lat 17 będzie przed sądem odpowiadać jak dorosła. Pamiętajcie także, że nawet jeśli osoba mająca mniej niż 15 lat wyrazi zgodę na seks, to wciąż jest on zabroniony prawnie! W tym przypadku zgoda takiej osoby nie ma żadnego znaczenia, bo nie jest ona jeszcze uprawiona do jej świadomego wyrażania.

W pierwszym razie najważniejsze jest to, by nie robić niczego na siłę, ulegać namowom czy dlatego, że „wszyscy mają to już za sobą”. Po pierwsze wiele osób lubi się przechwalać swoim doświadczeniem seksualnym, mimo że nie ma ono nic wspólnego z prawdą, a po drugie każdy jest inny. Każdy ma swój czas. Aby cieszyć się pierwszym seksem (i każdym następnym) musisz czuć się gotowa/gotowy! Jeśli potrzebujesz więcej czasu – to jak najbardziej jest to w porządku.

Pamiętaj też, że ZAWSZE możesz się wycofać. Nawet gdy komuś obiecałaś, że „to będzie dziś wieczorem”, nawet gdy już zaczniecie, nawet w trakcie. Zawsze możesz powiedzieć nie i liczyć na to, że Twoja odmowa będzie uszanowana. Więcej o zgodzie na seks możecie poczytać TUTAJ.

PIERWSZY RAZ (ZAZWYCZAJ) NIE JEST FILMOWY

To bardzo ważny punkt. W dzisiejszych czasach, gdy tak wiele pierwszych razów serwuje nam się na ekranach filmów/seriali czy nawet w książkach – trzeba mieć świadomość, że większość z tego, co oglądamy lub o czym czytamy ma niewiele wspólnego z rzeczywistością!

Stres, pośpiech, niezdarność, zaskoczenie, czasem lekki ból i krwawienie, pojawienie się wielu różnych płynów ustrojowych – to jest rzeczywistość, której należy się spodziewać. I choć może Wam się tam nie wydaje, ale jest to bardzo fajna rzeczywistość ;) Bo prawdziwa. Rzeczywiste przeżycie, które dzielicie z zaufaną osobą może przynieść wiele satysfakcji, choć niekoniecznie seksualnej.

Orgazm (głownie dla kobiet) jest jedynie opcjonalny i w czasie pierwszego seksu rzadki, ale to wciąż może być przyjemne doznanie (i powinno takie być!). Najważniejsze, żeby podejść do tego na luzie, być zrelaksowanym, nie mieć zbyt wielu oczekiwań, wcześniej rozmawiać z partnerem na temat tego, co się wydarzy! Pomocne jest także wcześniejsze poznawanie swoich ciał – dotyk, pocałunki, pieszczoty. Odkrywanie nawzajem swoich ciał może być fascynujące.

Co może pomóc? Plan! Upewnijcie się, że nikt Wam nie przeszkodzi, że będziecie mieli dużo czasu i swobodny dostęp do łazienki. Jeśli przeraża Was perspektywa bycia mokrym, brudnym to pomocne będą nawilżane chusteczki czy ręcznik koło łóżka.

Wcześniej przegadajcie kwestię zabezpieczenia i przygotujcie sobie prezerwatywę, tak by potem jej w panice nie szukać. Przyda się także lubrykant, który może zdecydowanie ułatwić i uprzyjemnić moment wejścia penisa w pochwę. Dużo się śmiejcie, niezdarne momenty przekuwajcie w urocze, zabawne sytuacje. Nigdzie się nie śpieszcie i absolutnie nie wyśmiewajcie siebie nawzajem!

Dla chłopaka nieutrzymanie erekcji czy przedwczesny wytrysk w czasie pierwszego jest katastrofą i jeśli zostanie to wyśmiane – może prowadzić do późniejszych problemów. A nie ma w tym nic złego, nic dziwnego, nic nienormalnego! To się zdarza (w późniejszym seksie także), więc biczowanie się za coś takiego jest niepotrzebne. Podejdźcie do tego z uśmiechem, ale wyśmiewanie (to do Was dziewczyny) jest absolutnie ZAKAZANE. Nie robimy takich rzeczy. Zawsze możecie spróbować jeszcze raz.

A co do Was mężczyźni, to upewniajcie się, że Wasze partnerki czują się dobrze, że je nie boli. Zadbajcie o wcześniejsze odpowiednie nawilżenie, pieszcząc jej piersi, cipkę, całe ciało palcami i ustami, a jeśli trzeba użyj lubrykantu. Im bardziej ona będzie zrelaksowana i spokojna, tym cała operacja przebiegnie łatwiej i przyjemniej.

Gdy będzie po wszystkim poleżcie chwilę ze sobą, upewnijcie się nawzajem, w tym, czy wszystko jest okej. Okażcie sobie czułość lub sympatię. Bądźcie dla siebie dobrzy.

PIERWSZY RAZ NIE WARUNKUJE TWOJEGO PRZYSZŁEGO ŻYCIA SEKSUALNEGO

Pierwszy raz zazwyczaj ma niewiele wspólnego z przyszłym seksem ;) Jest niezdarny, przepełniony stresem i nierealnymi oczekiwaniami. Może przynieść spory zawód, może być nieprzyjemny albo zwyczajnie neutralny i mało satysfakcjonujący. To wszystko jest normalne i absolutnie nie warunkuje Twojego dalszego życia seksualnego!

Im bardziej pierwszy raz jest chciany, świadomy, bezpieczny i odbywa się w atmosferze zaufania i czułości (wszystkie takie powinny być!), to tym lepiej. W pierwszym razie bardzo ważne jest przeżycie psychiczne – chodzi o to, by nie nabawić się jakichś nieprzyjemnych wspomnień czy traum (np. gdy się jest do niego przymuszanym), które potem mogą blokować dalsze współżycie.

 

Post wyszedł bardzo długi, ale myślę, że jest też bardzo potrzebny. Jeśli uważacie, że coś tu powinnam dopisać, dajcie znać ;) Chciałabym, żeby ten wpis był małym kompendium wiedzy obowiązkowej, które zawsze możecie podesłać osobom zastanawiającym się nad pierwszym razem.

źródło zdjęcia

ZOBACZ TAKŻE: